Mazurolandia - Mazurski Park Atrakcji

Wprawdzie by trafić tutaj z Giżycka (i innych najpopularniejszych mazurskich kurortów, takich jak Mikołajki) trzeba wybrać się w kilkudziesięciominutową wycieczkę samochodem, to takiej wyprawy nikt nie będzie żałował. Zwłaszcza, że spokojnie można tu spędzić cały dzień - na świetnej zabawie, oglądaniu pomysłowych wystaw i poznawaniu fascynujących ciekawostek z historii średniowiecza, II Wojny Światowej oraz mazurskiego folkloru.

W Mazurolandii różnych atrakcji jest tyle, co jezior w całym warmińsko-mazurskim. To, że każdy znajdzie tu coś dla siebie to nie żaden slogan, tylko pewnik. Na Mazurski Park Atrakcji składają się:

  • Park Miniatur Warmii i Mazur - najważniejsze zabytki regionu zebrane w jednym miejscu. Modele wykonano (w większości) w skali 1:25, odwzorowując mnóstwo drobnych detali z czasów największej świetności oryginałów. Wśród 32 obiektów znajdują się m.in. Twierdza Boyen, zamek w Malborku, Wilczy Szaniec, olsztyńska Wysoka Brama czy piramida z Rapy. Wystawę uzupełniają zdjęcia, również archiwalne - na szczególną uwagę zasługuje te pokazujące Królewiec, niegdysiejszą stolicę Prus Wschodnich.
  • Miniatury stadionów - nie lada gratka dla fanów piłki nożnej - tych, którzy poradzili już sobie z traumą po słabym występie reprezentacji Polski na EURO 2012. Główną rolę odgrywają bowiem areny z wielkiego, polsko-ukraińskiego turnieju. Wystawę uzupełniają model legendarnej Maracany w Brazylii oraz zdjęcia z pamiętnych meczów.
  • Park Zabaw - to, co najmłodsi lubią najbardziej. Dzieciaki mogą się tutaj wyszaleć do woli na zjeżdżalniach, ściankach wspinaczkowych, dmuchanych torach przeszkód, trampolinach, eurobungee, huśtawkach, karuzelach czy w wielkich kulach wodnych.
  • Rycerskie Grodzisko - krzyżacki obóz wojenny “na żywo”. Można tu postrzelać z łuku, przywdziać stosowny strój rycerza/białogłowy i uzbroić się w miecze (wśród nich 25-kilogramowy “Miecz Podbipięty”), tarcze, halabardy, morgenszterny, kusze, hełmy, kolczugi i inne elementy wyposażenia. Kolekcję zbrojowni uzupełniają maszyny oblężnicze oraz armaty. Są też szafot, dyby, kat, wieża obserwacyjno-widokowa i plansze edukacyjne z ciekawymi wiadomościami, poszerzającymi wiedzę o średniowiecznych realiach.
  • Regionalny skansen ludowy - dwie chaty, jakby żywcem wyjęte z XIX stulecia. Ich wystrój i wyposażenie pomogą poznać pewne zasadnicze różnice pomiędzy Mazurami a Warmią. W chacie mazurskiej funkcjonuje artystyczna pracownia, w której dodatkowo organizowane są zajęcia z rękodzieła (np. wyrób tradycyjnej biżuterii, garncarstwo czy malowanie kafli).
  • Polana Legend - zaczarowane miejsce, w którym snuje się fantastyczne opowieści. A mazurskie podania, jak choćby “O pięknej Galindzie i sile żabich oczu" czy “O królu Sielaw”, zdecydowanie są warte poznania. Przy okazji wyjaśni się wiele rzeczy, np. skąd wziął się herb Mrągowa. Jest tutaj też Altana Spokoju z relaksującą muzyką, figury mazurskich zwierząt (wraz z krótkimi opisami) oraz gospodarskie mini-zoo.

Do tego trzeba dodać dodatkowe, sezonowe programy dla większych grup zorganizowanych, (np. Wioska Świętego Mikołaja) czy kuligi. A jakby tego było mało, to wejściówka do Mazurskiego Parku Atrakcji pozwala na bezpłatne skorzystanie z dużej części oferty sąsiedniego Poligonu - Parku Atrakcji Wojskowych. Dodatkowej opłaty będą wymagały przejażdżki militarnymi pojazdami oraz rzeczy dostępne wyłącznie na specjalne zamówienie - paintball i jazda na torze quadowym.

Sama Mazurolandia jest czynna przez cały rok, jednak ze względu na warunki atmosferyczne część atrakcji - głównie w Parku Zabaw - może być tymczasowo niedostępna.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz